niedziela, 2 lutego 2014

Denko grudniowo-styczniowe

Cześć wszystkim :)
Nareszcie wzięłam się za napisanie denkowego posta. Trochę pustych opakowań mi się nazbierało, bo "kolekcjonowałam" je od 1 grudnia. Same zobaczcie, jakie kosmetyki mi się pokończyły w ostatnich dwóch miesiącach.


 1. Alterra - żel pod prysznic z hibiskusem i białą herbatą. Pierwsze wrażenie było dobre, ale potem zaczęła drażnić mnie dziwna konsystencja żelu - strasznie gęsta i glutowata. Nie kupię ponownie.
2. Original Source - żel pod prysznic pomarańcza i lukrecja - był to mój pierwszy żel OS i nie zawiodłam się na nim. Podobał mi się jego zapach. Od żelu pod prysznic nie mam zbyt dużych wymagań, więc był ok. Może kupię ponownie.
3. Wild Flowers - mini żel pod prysznic dołączony do perfum, przywieziony z Kanady. Miał cudowny zapach i to tyle. Starczył mi na dwa użycia. Miał dość dziwną konsystencję. Spróbowałabym go, gdyby był dostępny w większym opakowaniu. 
4. Balea - mydło w kostce mleko i miód - fajne mydełko do mycia rąk. Kupię ponownie.
5. Biały Jeleń - bursztynowe mydło w kostce - drażnił mnie zapach tego mydełka. Nie kupię ponownie.
6. Eva natura - szampon do włosów osłabionych, wypadających, łamliwych z czarną rzepą - dobrze oczyszczający szampon. Trochę śmierdział, ale to typowe dla ziołowych szamponów. Aktualnie mam w łazience wersję brzozową. Kupię ponownie, ale inne wersje.
7. Alterra - łagodny szampon z migdałem i jojoba dla wrażliwej i podrażnionej skóry. Bardzo lubię szampony z Alterry. Ten spisał się dobrze i faktycznie był bardzo delikatny. Kupię ponownie.
8. Ziaja Intima - kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym - bardzo dobry produkt. Plus za opakowanie z pompką. Kupię ponownie.
9. Intimea - żel do higieny intymnej z ekstraktem z kory dębu. Dobry żel w niskiej cenie. Kupię ponownie.


10. Garnier mineral - dezodorant w sprayu. Był genialny - miał świetny zapach i nie pozostawiał żadnych śladów na ubraniach. Kupię ponownie.
11. Isana - krem do rąk rumiankowy - trochę się z nim męczyłam, a i tak do końca nie zużyłam. Chyba się zestarzał, bo zaczął dziwnie pachnieć. Nie kupię ponownie.
12. Ziaja Ulga - płyn micelarny - średni micel. Ulgi to on mojej skórze nie przyniósł, czasem szczypały mnie po nim oczy, a podobno jest przeznaczony dla osób z nadwrażliwością oczu. Nie kupię ponownie.
13. Balea - płyn dwufazowy - bardzo w porządku. Dobrze radził sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs.  Minus za małe opakowanie (100 ml). Kupię ponownie.
14. BabyDream - krem chroniący przed zimnem i wiatrem - fajnie się sprawdza w mroźne dni. Kupię ponownie.
15. Bausch&Lomb Renu - płyn do soczewek kontaktowych - w porządku, nie mam mu nic do zarzucenia. Kupię ponownie.
16. BeBeauty - zmywacz do paznokci z olejem kokosowym i gliceryną - mój ulubiony zmywacz. Dobrze sobie radzi z lakierem i ma fajne, praktyczne opakowanie z pompką. Kupię ponownie.
17. Rival de Loop - krem do twarzy na dzień Hydro - miły, tani krem. Krzywdy mi nie zrobił i ładnie pachniał - orzeźwiająco. Może kupię ponownie.
18. Nivea - malutkie opakowanie klasycznego kremu, takie do torebki ;) Kupię ponownie.


19. Bourjois - maskara do rzęs Volume Glamour Ultra Curl - jest świetna, robi co ma robić - podkręca i pogrubia moje rzęsy. Już kupiłam kolejny. Kupię ponownie.
20. AA - pomadka ochronna Care Kiss - nawet się z nią polubiłam. Ładnie pachniała i miło się jej używało. Dobrze chroniła usta przed zimnem. Może kupię ponownie.
21. Rival de Loop - korektor pod oczy w kulce - okropieństwo - kolor za ciemny, dziwnie się rozprowadzał, nie zużyłam go do końca. Nie kupię ponownie.
22. Green Pharmacy - jedwab na łamliwe końcówki. Zdecydowanie mój faworyt na końce włosów. Szkoda tylko, że większość wylała mi się w podróży i oblepiła mi całą kosmetyczkę :( muszę zaopatrzyć się w nowe opakowanie. Kupię ponownie.
23. Ziaja - maska anty-stres - bardzo fajna, lubię maski Ziaji. Kupię ponownie.
24. Facelle - chusteczki do higieny intymnej. Kupię ponownie.
25. Carea - płatki kosmetyczne Aloe Vera. Kupię ponownie.
26. Cece of Sweden - próbka szamponu do włosów z jedwabiem. Całkiem fajny. Może kiedyś kupię całe opakowanie.


Trochę się tego nazbierało. Cieszę się, że w końcu napisałam tego posta i mogę wreszcie wywalić te puste opakowania :)
A jak u Was wygląda "denkowanie"?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli :)

Banshee

45 komentarzy:

  1. Uwielbiam OS, wypróbowałam wsyztskie warianty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze do wypróbowania malinowo-waniliowy :D

      Usuń
  2. Faktycznie dość sporo tego się uzbierało. Zawsze byłam przekonana, że ten szampon firmy Eva jest z kokosem. :D Dopiero dziś, po przeczytaniu Twojego postu, faktycznie spojrzałam na opakowanie i zobaczyłam, że kokosów to tam nie uświadczysz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie ma w sobie kokosa - może by lepiej pachniał :P

      Usuń
  3. świetne zużycia i jak dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore denko. :)
    Muszę kupić sobie ten jedwab na końcówki z GP. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle ci się uzbierało. Ten zimowy krem córce kupiłam, próbowałam, ale mojej cerze nie pasuje ;) żel intymny z B bardzo fajny choć wolę kremowy :) Isany krem do rąk lubię z 5%urea świetny na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś ten krem z Isany i faktycznie był świetny :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne i duże denko :) Świetne zużycia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten jedwab od GP i muszę też kupić kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore denko ;)
    Jedwab do włosów z GP także bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore denko ;) Moje styczniowe zużycia są o połowę mniejsze, co ja piszę o znaczną połowę mniejsze :D Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedwab GP uwielbiam. Mój ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś używałam Ulgi z Ziaji i tez jakoś wybitnie nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, istnieją lepsze płyny micelarne w tym przedziale cenowym :)

      Usuń
  12. Ostatnio zastanawiałam się nad tym szamponem EVA. Pewnie prędzej czy później wypróbuję go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dość tani, więc nawet jak nie przypasuje, to nie będzie tak bardzo szkoda ;)

      Usuń
  13. O widzę mój ulubiony krem do twarzy z Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo zuzyc, gratuluje :)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem kiepska w zużywaniu produktów ale Twoje denko jest dość pokaźne :) Miałam kiedyś ten korektor Rival de Loop i też przeraził mnie ten ciemny kolor i go wyrzuciłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Duże denko :) Ja też nie przepadam za żelami Alterry, takie glutowate ;) Za to szampony uwielbiam, teraz non stop u mnie gości ten Morela&Pszenica :) Maseczki z Ziaji są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię ten szampon Morela i Pszenica :)

      Usuń
  17. o jakie duże denko!! ja w ogole lubię maskary z Bourjois :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja innych nie próbowałam, ale kiedyś na pewno kupię z ciekawości jakąś inną tej marki ;)

      Usuń
  18. Green Pharmacy - jedwab mój ulubieniec, ostatnio mialam to samo, wylała mi się cała buteleczka... Az kolezanki sie smiały jakim cudem, ale widze ze nie tylko ja mam taki problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już więcej nigdzie nie zabieram tego jedwabiu ;) będzie sobie stał w domku, na półeczce ;) za dużo szkód robi. Hehehe

      Usuń
    2. Masz rację, ewentualnie dobrze zakręcić :D

      Usuń
  19. W jeden miesiąc to wszystko zużyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu rzeczy używałam przez kilka miesięcy, a pokończyłam je w grudniu i w styczniu :)

      Usuń
  20. Też zbieram puste opakowania do torby, a z końcem miesiąca mam satysfakcję że uzbierało się tego sporo.

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie luty będzie chyba bogaty w denka, bo póki co idę jak burza :)
    Żele pod prysznic OS uwielbiam za ich zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hi! Lovely blog and great post! We invite you to visit my blog :) kisses! ;) www.mvesblog.com

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  24. chusteczki Facelle uwielbiam,tak samo płyn Ziaja Intima-miałam już dwa rodzaje,alkurat z kwasem askorbinowym nie,ale tamte też są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Masa tego :) Sporo rzeczy podebrałabym :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam chyba żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajne denko, jestem ciekawa tuszu bourjous

    OdpowiedzUsuń
  28. o kurcze trochę się nazbierało :) ja uwielbiam OS za zapachy, ale niestety nie są to wydajne produkty
    w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    http://thewayoflife86.blogspot.com/
    Właśnie do Ciebie trafiłam i zostaję na dłużej! ;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Będąc w Polsce zawsze kupuję sobie te żele do higieny intymnej z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania.