Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Intimea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Intimea. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 listopada 2014

Denko - październik

Październik za nami, zbliżają się do nas coraz to chłodniejsze dni. Jak na razie aura za oknami sprzyja przyjemnym, jesiennym spacerom. Mam nadzieję, że taki stan utrzyma się długo, bo nie lubię deszczu i pluchy. 
Jak co miesiąc, przedstawiam wam kosmetyki, które udało mi się zużyć w zeszłym miesiącu. 

1. Balea Miami Sunshine - żel pod prysznic z limitowanej edycji (do kupienia tylko w zestawie z perfumami i lakierem do paznokci) - zużyłam go podczas wyjazdów, ze względu na niewielką pojemność (125 ml). Stosowało się go całkiem przyjemnie, miło orzeźwiał ciało. Gdyby był jeszcze dostępny, to może kupiłabym ponownie.
2. Le Petit Marseillais żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy - bardzo miły, delikatny żel o lekko kremowej konsystencji i delikatnym zapachu. Jedyny minus, to wydajność. Dość szybko się skończył. Może kupię ponownie.
3. Balea peeling pod prysznic Indian Chai - mój ulubiony zapach z wszystkich dotychczasowych peelingów Balea. To moje drugie i niestety ostatnie opakowanie tego produktu. Była to edycja limitowana chyba przed dwoma laty. Może DM wznowi ten produkt, liczę na to. Gdyby było możliwe, to kupiłabym ponownie.
4. Alverde kremowy żel pod prysznic Fasolka Tonka - oj dla mnie totalny niewypał. Męczyłam się z nim od roku. Konsystencja żelu była beznadziejna, w ogóle się nie pienił, opakowanie mnie irytowało, a zapach z pięknego zmienił się w chemiczny. Nie kupię ponownie.

5. Balea Mango+Aloe Vera - odżywka do włosów - bardzo fajna, tania odżywka o pięknym zapachu. Nie robi nic szczególnego z włosami, ale jej używanie zaliczam do przyjemnych.  Może kupię ponownie.
6. Cien first ginger - żel pod prysznic z Lidla imbirowy - miło umilał poranny prysznic, a jego zapach "dawał kopa" na cały dzień. Może kupię ponownie.
7. Intimea żel do higieny intymnej o właściwościach łagodzących - miły, tani, krzywdy nie robi. Kupię ponownie.
8. Balea Men Sensitive pianka do golenia - uważam, że jest o wiele lepsza niż wersja dla kobiet. Cenowo również na plus. Kupię ponownie.
9. FlosLek rozjaśniający krem pod oczy - obietnic producenta nie spełnił, cieni i worków pod oczami nie likwidował. Stosowało się go jednak całkiem przyjemnie i starczył mi naprawdę na bardzo długi okres czasu. Może kupię ponownie.
10. Ziaja krem zmniejszający nadreaktywność naczynek krwionośnych na dzień - totalny szaraczek, zwyklaczek. Słabiutki krem, który nie robił nic. Nie kupię ponownie.
11. Rexona tropical antyperspirant - nie przekonał mnie do siebie. Nie kupię ponownie.
12. BestView płyn do soczewek - bardzo tani i bardzo dobry płyn. Kupię ponownie.
13. Ziaja de-makijaż dwufazowy - mój ulubiony do zmywania makijażu wodoodpornego. Kupię ponownie.
Dwa ostatnie produkty zużył mój chłopak - Joanna Guma stylizująca do włosów - nie bardzo przypadła mu do gustu. Zdecydowanie woli używać pasty do stylizacji z tej samej firmy. I jak zawsze ulubione mydełko Isana Arzt, tym razem w wersji zielonej z olejkiem z drzewa herbacianego. Kupimy ponownie.

Tak prezentuje się moje październikowe denko.
A jak u Was ze zużyciami?

Pozdrawiam!
Banshee

wtorek, 22 kwietnia 2014

Denko marcowo-kwietniowe

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie,
niestety ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie się to zmieni. Niedługo kończę już swój kurs języka niemieckiego. Zostanie mi tylko zdanie egzaminu... Ostatnie dwa tygodnie maja znów będę zajęta, gdyż będę uczęszczać na "Kurs Orientacyjny", czyli wszystko o tym jak żyć w Niemczech. W międzyczasie będę rozglądać się za pracą. Trzymajcie kciuki :)

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam moje denko z prawie dwóch miesięcy. Kwiecień się jeszcze nie skończył, ale wydaje mi się, że więcej pustych opakowań już nie nazbieram.
Zużyte produkty przedstawiłam na trzech zdjęciach: pierwsze przedstawia kosmetyki z DM-u, drugie - kosmetyki z Biedronki i trzecie - to cała reszta.

1. Balea - żel pod prysznic Mango Mambo z letniej limitowanej edycji - uwielbiam żele Balea, są tanie, ładnie pachną i robią, to co powinny - myją ;) Lubię wypróbowywać nowe wersje zapachowe. Kupię ponownie.
2. Balea - żel do golenia Carribean Dreams o zapachu kokosa. Fajny żel, super zapach, jednak nie był on zbyt wydajny. Pomimo to kupię ponownie.
3. Balea - mydło w płynie Brzoskwinia i Nektarynka - tanie, dobre, ładnie pachnie. Kupię ponownie.
4. Balea - Oil Repair Spulung - moja ulubiona odżywka do włosów. Wspaniale nawilża i odżywia włosy. Kupię ponownie.
5. Balea Urea - krem do rąk - jeden z lepszych produktów do rąk, jakie kiedykolwiek miałam okazję używać. Naprawdę działa cuda i pomaga suchym dłoniom. Jeśli jesteście ciekawe - recenzję tego kremu znajdziecie - tutaj. Kupię ponownie.

6. Carea - płatki kosmetyczne. Kupię ponownie.
7. BeBeauty - płyn micelarny - mój ulubieniec. Zawsze kupuję kilka buteleczek podczas pobytu w Polsce. Kupię ponownie.
8. BeBeauty - delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy. Bardzo dobry produkt - faktycznie nie wysusza i nie podrażnia skóry. Kupię ponownie.
9. Intimea - emulsja do higieny intymnej. Kupię ponownie.


10. Opti-Free płyn do soczewek - produkt bardzo w porządku. Kupiłam na promocji, jeśli znajdę go w okazyjnej cenie, to kupię ponownie.
11. Wilkinson Quattro for women - wkłady do maszynki. Tej maszynki nie zamieniłabym na żadną inną. Kupię ponownie.
12. Nivea - ujędrniający krem do ciała. Straszny bubel, którego nie polecam. Właściwie chyba nic nie robił z moją skórą, słabo nawilżał. Jedyny plus to miły zapach. Nie kupię ponownie.
13. Isana Arzt - delikatne mydło w kostce - bardzo fajnie i faktycznie bardzo delikatne. Nie podrażnia alergicznej skóry. Kupię ponownie.
14. AA - Ultra Nawilżanie krem do twarzy na dzień - świetny krem, do którego na pewno wrócę w najbliższym czasie. Kupię ponownie.
15. Nivea antyperspirant Stress Protect - tak samo jak z kremem tej firmy - zachwytów nie było. Miałam wrażenie, że chronił gorzej niż inne antyperspiranty. Nie kupię ponownie.

To tyle moich zużyć.
Mam nadzieję, że będę częściej tu zaglądać. Jednak w moim życiu dzieje się wiele ważnych rzeczy i po prostu czasem brakuje mi czasu na pisanie. Mam nadzieję, że zrozumiecie i będziecie jeszcze czasem tu zaglądać ;)

Pozdrawiam

Banshee

niedziela, 2 lutego 2014

Denko grudniowo-styczniowe

Cześć wszystkim :)
Nareszcie wzięłam się za napisanie denkowego posta. Trochę pustych opakowań mi się nazbierało, bo "kolekcjonowałam" je od 1 grudnia. Same zobaczcie, jakie kosmetyki mi się pokończyły w ostatnich dwóch miesiącach.


 1. Alterra - żel pod prysznic z hibiskusem i białą herbatą. Pierwsze wrażenie było dobre, ale potem zaczęła drażnić mnie dziwna konsystencja żelu - strasznie gęsta i glutowata. Nie kupię ponownie.
2. Original Source - żel pod prysznic pomarańcza i lukrecja - był to mój pierwszy żel OS i nie zawiodłam się na nim. Podobał mi się jego zapach. Od żelu pod prysznic nie mam zbyt dużych wymagań, więc był ok. Może kupię ponownie.
3. Wild Flowers - mini żel pod prysznic dołączony do perfum, przywieziony z Kanady. Miał cudowny zapach i to tyle. Starczył mi na dwa użycia. Miał dość dziwną konsystencję. Spróbowałabym go, gdyby był dostępny w większym opakowaniu. 
4. Balea - mydło w kostce mleko i miód - fajne mydełko do mycia rąk. Kupię ponownie.
5. Biały Jeleń - bursztynowe mydło w kostce - drażnił mnie zapach tego mydełka. Nie kupię ponownie.
6. Eva natura - szampon do włosów osłabionych, wypadających, łamliwych z czarną rzepą - dobrze oczyszczający szampon. Trochę śmierdział, ale to typowe dla ziołowych szamponów. Aktualnie mam w łazience wersję brzozową. Kupię ponownie, ale inne wersje.
7. Alterra - łagodny szampon z migdałem i jojoba dla wrażliwej i podrażnionej skóry. Bardzo lubię szampony z Alterry. Ten spisał się dobrze i faktycznie był bardzo delikatny. Kupię ponownie.
8. Ziaja Intima - kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym - bardzo dobry produkt. Plus za opakowanie z pompką. Kupię ponownie.
9. Intimea - żel do higieny intymnej z ekstraktem z kory dębu. Dobry żel w niskiej cenie. Kupię ponownie.


10. Garnier mineral - dezodorant w sprayu. Był genialny - miał świetny zapach i nie pozostawiał żadnych śladów na ubraniach. Kupię ponownie.
11. Isana - krem do rąk rumiankowy - trochę się z nim męczyłam, a i tak do końca nie zużyłam. Chyba się zestarzał, bo zaczął dziwnie pachnieć. Nie kupię ponownie.
12. Ziaja Ulga - płyn micelarny - średni micel. Ulgi to on mojej skórze nie przyniósł, czasem szczypały mnie po nim oczy, a podobno jest przeznaczony dla osób z nadwrażliwością oczu. Nie kupię ponownie.
13. Balea - płyn dwufazowy - bardzo w porządku. Dobrze radził sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs.  Minus za małe opakowanie (100 ml). Kupię ponownie.
14. BabyDream - krem chroniący przed zimnem i wiatrem - fajnie się sprawdza w mroźne dni. Kupię ponownie.
15. Bausch&Lomb Renu - płyn do soczewek kontaktowych - w porządku, nie mam mu nic do zarzucenia. Kupię ponownie.
16. BeBeauty - zmywacz do paznokci z olejem kokosowym i gliceryną - mój ulubiony zmywacz. Dobrze sobie radzi z lakierem i ma fajne, praktyczne opakowanie z pompką. Kupię ponownie.
17. Rival de Loop - krem do twarzy na dzień Hydro - miły, tani krem. Krzywdy mi nie zrobił i ładnie pachniał - orzeźwiająco. Może kupię ponownie.
18. Nivea - malutkie opakowanie klasycznego kremu, takie do torebki ;) Kupię ponownie.


19. Bourjois - maskara do rzęs Volume Glamour Ultra Curl - jest świetna, robi co ma robić - podkręca i pogrubia moje rzęsy. Już kupiłam kolejny. Kupię ponownie.
20. AA - pomadka ochronna Care Kiss - nawet się z nią polubiłam. Ładnie pachniała i miło się jej używało. Dobrze chroniła usta przed zimnem. Może kupię ponownie.
21. Rival de Loop - korektor pod oczy w kulce - okropieństwo - kolor za ciemny, dziwnie się rozprowadzał, nie zużyłam go do końca. Nie kupię ponownie.
22. Green Pharmacy - jedwab na łamliwe końcówki. Zdecydowanie mój faworyt na końce włosów. Szkoda tylko, że większość wylała mi się w podróży i oblepiła mi całą kosmetyczkę :( muszę zaopatrzyć się w nowe opakowanie. Kupię ponownie.
23. Ziaja - maska anty-stres - bardzo fajna, lubię maski Ziaji. Kupię ponownie.
24. Facelle - chusteczki do higieny intymnej. Kupię ponownie.
25. Carea - płatki kosmetyczne Aloe Vera. Kupię ponownie.
26. Cece of Sweden - próbka szamponu do włosów z jedwabiem. Całkiem fajny. Może kiedyś kupię całe opakowanie.


Trochę się tego nazbierało. Cieszę się, że w końcu napisałam tego posta i mogę wreszcie wywalić te puste opakowania :)
A jak u Was wygląda "denkowanie"?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli :)

Banshee